T-Mobile sprzedaje pojedyncze kanały TV. Tego w Polsce nie było
T-Mobile jako pierwszy operator w Polsce pozwala kupić pojedynczy kanał telewizyjny — 5 zł za sztukę, bez pakietu i bez zobowiązania. Do tego działa na dowolnym internecie, także konkurencji. Po 27 latach w branży wiem, dlaczego tego wcześniej nie było.
Spis treści
W skrócie: Od 18 sierpnia MagentaTV działa u klientów wszystkich sieci. Bazowe 75 kanałów za 0 zł (10 zł, jeśli nie zgodzisz się na marketing i e-fakturę), pojedynczy kanał do dołożenia — 5 zł, pakiet MIDI (170 kanałów) — 50 zł, MAXI (207 kanałów) — 90 zł. Nie potrzeba dekodera ani światłowodu T-Mobile. Haczyk: z tych 75 kanałów gwarantowanych jest 15.
18 sierpnia 2026 roku T-Mobile otworzył MagentaTV dla klientów wszystkich sieci. Media branżowe rzuciły się na nagłówek „75 kanałów za darmo" i na tym poprzestały. Tymczasem w tej ofercie schowana jest rzecz, o którą polski rynek telewizyjny rozbijał się przez dwie dekady.
Można kupić jeden kanał. Za pięć złotych. Bez pakietu.
Dlaczego tego nie było przez dwadzieścia lat
Pytanie „czemu nie mogę zapłacić tylko za te pięć kanałów, które oglądam" zadaje w Polsce każdy, kto kiedykolwiek płacił za telewizję. Odpowiedź nigdy nie leżała po stronie operatora.
Nadawcy nie sprzedają operatorom pojedynczych programów — sprzedają paczki. Kanał niszowy utrzymuje się przy życiu dlatego, że jedzie w komplecie z tym, który wszyscy chcą oglądać. To subsydiowanie skrośne wbudowane w fundament rynku. Operator, który chciałby sprzedawać na sztuki, musiałby najpierw kupować na sztuki — a takiej możliwości po prostu nie dostawał. A jeśli już dostawał, to po cenie, przy której sprzedaż detaliczna traciła sens.
Wiem, bo próbowałem. Lata temu robiłem analizę wdrożenia modelu à la carte dla jednego z operatorów. Rozbiło się dokładnie o to: żeby zbudować ofertę „wybierz swoje kanały", trzeba mieć umowy, które na to pozwalają. Nie mieliśmy ich i nikt ich wtedy nie miał.
Problem był na tyle poważny, że zajął się nim regulator. UOKiK wszczął postępowanie w sprawie sprzedaży wiązanej na rynku telewizyjnym — chodziło właśnie o to, że konsument musi kupować programy, które go nie interesują, żeby dostać te, na których mu zależy. Postępowanie nie zmieniło modelu. Zmienił go dopiero operator, który zdecydował się przejść przez to od strony biznesowej.
Porównaj oferty internetu pod swoim adresem — sprawdź dostępność i ceny wszystkich dostawców w jednym miejscu.
Porównaj oferty internetu →Jak to wygląda w praktyce
Oferta ma trzy poziomy i jeden dodatek, który jest tu najciekawszy.
Telewizja dla każdego — 0 zł. 75 kanałów, bez umowy, bezterminowo. Do tego 20 godzin nagrań w chmurze.
Kanały na sztuki — 5 zł za kanał. To jest ta nowość. Do wyboru m.in. BBC First, Canal+ Sport 5, Eleven Sports 4, FX Comedy, Moto wizja, National Geographic Wild, Romance TV, Travel XP i Top Kids HD. Bez zobowiązania — dokładasz, kiedy chcesz, i rezygnujesz, kiedy przestajesz oglądać.
Pakiet MIDI — 50 zł za 170 kanałów i MAXI — 90 zł za 207 kanałów, oba na 24 miesiące, oba z pierwszymi trzema miesiącami za 0 zł i dekoderem w cenie. MAXI zawiera komplet Eleven Sports i HBO.
Czyli klient, który ogląda TVN, Polsat i jeden kanał sportowy, płaci pięć złotych zamiast dziewięćdziesięciu. To nie jest kosmetyczna zmiana cennika. To inna filozofia sprzedaży telewizji.
Druga połowa rewolucji: to działa na cudzym kablu
Gdyby T-Mobile wypuścił à la carte tylko dla swoich abonentów światłowodu, byłaby to ciekawostka dla wąskiej grupy. Ale MagentaTV nie wymaga ani dekodera, ani światłowodu T-Mobile. Wystarczy aplikacja i jakikolwiek internet — od Orange, od Play, od lokalnego dostawcy, z LTE, z 5G, obojętnie.
To jest moment, w którym telewizja przestaje być zakładnikiem kabla.
Przez całą historię polskiego rynku telewizja płatna była doklejona do infrastruktury. Chciałeś kanały tego operatora — musiałeś wpuścić do domu jego łącze i podpisać jego umowę. Dlatego telewizja była narzędziem wiązania klienta, a nie osobnym produktem. Dopiero rozpięcie tych dwóch rzeczy sprawia, że wybór pojedynczego kanału w ogóle ma sens — bo teraz mogę go kupić, nie zmieniając dostawcy internetu.
Zestawcie to razem: dowolny operator internetu + brak dekodera + brak umowy + pojedyncze kanały po 5 zł. Tego zestawu w Polsce nie było.
Czego w komunikatach nie napisano
Sprawdziłem regulamin i cennik, bo diabeł jak zwykle siedzi w przypisach.
Zero złotych to cena po rabatach. Bez zgód marketingowych i bez e-faktury pakiet bazowy kosztuje 10 zł miesięcznie — po 5 zł za każdą z tych dwóch rzeczy. Nadal tanio, ale „za darmo" ma tu warunki.
Z 75 kanałów gwarantowanych jest 15. Pozostałe 60 nie jest objęte umową i T-Mobile zastrzega, że ich wycofanie nie stanowi zmiany warunków. Innymi słowy: lista może się skurczyć, a Ty nie będziesz mieć z tego tytułu żadnych roszczeń.
Po okresie zobowiązania abonament rośnie o 10 zł, a potem o kolejne 10 zł po każdym następnym roku. Dotyczy MIDI i MAXI.
Dekoder kosztuje 20 zł miesięcznie przy pakiecie bazowym. W MIDI i MAXI jest w cenie. Jeśli oglądasz na telewizorze z aplikacją, telefonie albo laptopie — nie potrzebujesz go w ogóle.
Co to zmienia na rynku
Krótkoterminowo: pojawia się pierwszy w Polsce cennik, w którym telewizja jest usługą kupowaną porcjami, a nie abonamentem. Klient, który dotąd rezygnował z płatnej telewizji, bo nie chciał płacić 90 zł za 200 kanałów, dostaje wejście za 5 zł.
Długoterminowo ciekawsze jest co innego. Jeżeli ten model się przyjmie, presja przejdzie na nadawców — bo dopiero wtedy sprzedaż pojedynczych kanałów zacznie się operatorom opłacać na skalę. A wtedy pytanie „czemu muszę kupować w pakiecie" przestanie być pytaniem retorycznym.
Będę to obserwował. Po 27 latach w tej branży widziałem sporo ofert nazywanych rewolucyjnymi, które okazywały się przemalowanym cennikiem. Ta jest inna, bo zmienia nie cenę, tylko jednostkę sprzedaży.
Co to znaczy dla Ciebie
Jeśli masz internet u dowolnego operatora i chcesz tylko dołożyć telewizję — nie musisz nic zmieniać. Instalujesz aplikację, masz 75 kanałów za 0 zł i dokładasz to, czego brakuje, po 5 zł.
Jeśli szukasz internetu razem z telewizją, T-Mobile ma dziś cztery pakiety światłowodowe z MagentaTV. Średnia cena w okresie 24 miesięcy wynosi od 77,50 zł za 300 Mb/s z pakietem MIDI do 127,50 zł za 900 Mb/s z MAXI. Wpisz swój adres i sprawdź, czy T-Mobile pod niego dociera.
Ceny i warunki na podstawie oficjalnego cennika T-Mobile z 20 sierpnia 2026 r. Podane kwoty to ceny po rabatach za zgody marketingowe i obsługę elektroniczną. Oferta może się zmienić — przed zawarciem umowy sprawdź aktualny regulamin u operatora.